Komedie na kwarantannę z różnych zakątków świata!

Komedie na kwarantannę z różnych zakątków świata!

Koronawirus nadal daje nam się we znaki, a to sprawia, że nadal większość czasu spędzamy w domu. Możliwości podróżowania są ograniczone, ale zawsze wybrać się na filmową wyprawę. Jaki gatunek najbardziej poprawi humor? Oczywiście komedie! To właśnie na tego typu filmach najczęściej się śmiejemy i zapominamy o problemach. Oto kilka naprawdę zabawnych komedii z różnych zakątków świata!

Komedie na kwarantannę z różnych zakątków świata!

Miłość aż po ślub (Francja)

Moim zdaniem Francja króluje wśród twórców najzabawniejszych komedii. Tak naprawdę trudno mi byłoby wybrać jeden zabawny film z tego kraju, ponieważ większość rozbawiła mnie do łez. Dlatego na listę trafiła komedia, którą miałam okazję oglądać właśnie w trakcie kwarantanny. Juliette zajmuje się organizacją ślubów, ale sama jest zadowoloną z życia singielką. Wszystko jednak zmienia się, gdy okoliczności zmuszają ją do organizacji wesela Alexii, znienawidzonej koleżanki z podstawówki. Co gorsza narzeczonym Alexii okazuje się być Mathias, uroczy facet, z którym Juliette spędziła niedawno upojną noc. To sprawia, że w trakcie seansu czeka nas mnóstwo świetnej zabawy. Nie zabraknie też niesamowitych widoków, ponieważ Alexia i Mathias wybrali bardzo malowniczą scenerię na miejsce swojego ślubu.

I znowu zgrzeszyliśmy, dobry Boże? (Francja)

Jak już wspomniałam, Francja słynie ze świetnych komedii. Dlatego trudno byłoby mi wybrać tylko jedną na całą listę. Tak naprawdę na ten temat mogłabym stworzyć cały post (i być może wkrótce tak zrobię). Druga zaproponowana przeze mnie komedia pokazuje, że Francuzi potrafią się śmiać nie tylko z innych, ale też z siebie. I znowu zgrzeszyliśmy, dobry Boże! pokazuje bowiem z krzywym zwierciadle wiele charakterystycznych cech Francuzów oraz migrantów zamieszkujących ten kraj. Tym bardziej, że każda z córek typowego francuskiego małżeństwa ma męża pochodzącego z innego kraju. Jeżeli kto jeszcze nie oglądał pierwszej części Za jakie grzechy, dobry Boże?, to również polecam.

Zabij mnie kochanie (Turcja)

Turcja kojarzyła mi się głównie z kiczowatymi serialami. Jednak Zabij mnie kochanie okazało się naprawdę świetną komedią. Małżeństwo z problemami finansowymi zaczyna się nawzajem nie znosić. Jednak po wygranej na loterii postanawiają zostać razem aż do śmierci. To sprawia, że widzowie mogą rozbawieniem śledzić kolejne nieudolne próby zabójstwa. Pięknych widoków też nie zabraknie, bowiem małżeństwo wybiera się w podróż do miejsca, które przypomina raj.

Jak romantycznie (USA)

Jak romantycznie to film Netflixa, który wyśmiewa wiele kalek wykorzystywanych w komediach romantycznych. Główna bohaterka nie jest szczupłą pięknością, ale zwyczajną, nieco grubszą kobietą. Jej życie nie różni się niczym od egzystencji szarego człowieka, do czasu… Pewnego dnia budzi się w świecie, który przypomina komedię romantyczną. To zderzenie dwóch światów gwarantuje niezłą dawkę humoru, a widzowie mogą się przekonać, że życie zupełnie jak w filmie nie zawsze jest idealne.

Wybacz, ale będę mówiła Ci skarbie (Włochy)

Ta włoska komedia z kolei pozwoli nam inaczej spojrzeć na związki z dużą różnicą wieku. Pracownik agencji reklamowej zakochuje się w dużo młodszej od siebie licealistce. Taka różnica wieku stanowi dla mężczyzny dużą komplikację i jest powodem wielu śmiesznych sytuacji. Film jest lekki i z pewnością spodoba się wielu widzom, szczególnie kobietom. Doczekał się nawet kontynuacji – Wybacz, ale chcę się z Tobą ożenić przedstawia dalsze komplikacji, które pojawiają się u tej uroczej pary.

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (Włochy) v (Nie)znajomi (polska wersja)

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie to chyba najpopularniejsza włoska komedia z ostatnich lat. Grupa przyjaciół podczas wspólnej kolacji postanawia w ramach niewinnej zabawy upublicznić wszystkie swoje e-maile, rozmowy i wzajemnie skrywane tajemnice. Scenariusz cieszył się taką popularnością, że wiele krajów stworzyło własną wersję tej historii. Do tej pory miałam okazję obejrzeć tylko włoski, francuski i polski film. Tym razem francuska komedia okazała się niezbyt udana i stała mniej zabawną kopią włoskiego pierwowzoru. Natomiast polski film (Nie)znajomi nieco różnił się od oryginału i zawierał wiele zabawnych scen. Warto też wspomnieć, że zarówno we włoskiej, jak i polskiej wersji gra Kasia Smutniak. Niestety w rodzimej produkcji wypada trochę blado na tle Michała Żurawskiego, Mai Ostaszewskiej i Tomasza Kota.

Awantura o spadek (Wielka Brytania)

W latach 90 w Wielkiej Brytanii powstało mnóstwo naprawdę zabawnych komedii. Jedną z nich jest właśnie Awantura o spadek, w której będziemy świadkami wielu zabawnych gagów. W trakcie seansu będziemy mieć też możliwość przeniesienia się typowo dworskie włości. Angielskie małżeństwo przez pomyłkę zostawia syna w restauracji. Wiele lat później prawowity potomek postanawia upomnieć się o rodzinny majątek, który odziedziczył jego amerykański kuzyn.

Uciekające zakonnice (Wielka Brytania)

W trakcie szukania filmów do tego postu natrafiłam na komedię, która kiedyś bawiła mnie do łez, a zdążyłam już o niej zapomnieć. W Uciekających zakonnicach dwóch gangsterów chce zakończyć swoją przestępczą działalność. Wcześniej jednak kradną sporą gotówkę chińskiej mafii. Aby uniknąć zemsty bossa, przebierają się za zakonnice i wstępują do żeńskiej szkoły z internatem. Ich perypetie stają się świetnym źródłem śmiechu dla widzów.

Moja szurnięta rodzinka (Rosja)

W Rosji również powstaje wiele zabawnych komedii. Moją szurniętą rodzinkę miałam okazję oglądać jeszcze na studiach i naprawdę dostarczyła mi wiele radości. Kostia, młody reżyser reklam, ma niecodzienny problem, wszystkie dziewczyny płoszy jego szurnięta rodzinka. Pewnego dnia poznaje Wikę, którą trzyma z dala od bliskich. Dopiero po rocznej znajomości, gdy postanawiają wziąć ślub pojawia się problem. Kostia jest przerażony, ale jego przyjaciel Stas roponuje, aby jego rodziców zagrali aktorzy, którzy grali u niego w reklamie majonezu. 

Klub singielek (Meksyk)

Wiele kobiet z całych sił marzy o wyjściu za mąż. Czasami najważniejsza jest sama ceremonia, a nie ważne, kto zostanie wybrankiem na resztę życia. Dokładnie ten problem dotyczy głównej bohaterki Klubu Singielek. Po rozstaniu z chłopakiem Ana bierze udział w zajęciach, które mają jej pomóc znaleźć męża. Podczas nich otrzymuje szokujące porady miłosne, ale też odkrywa prawdę o sobie.

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*